Przejdź do głównej treści
Otwórz wyszukiwarkę
Szukaj
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Twój koszyk jest pusty

Recenzja stacji zasilania EcoFlow Delta1300

  • autor: FLYSTORE
  • dodano: 11-09-2021
  • 0 komentarzy
  • w kategorii Recenzje
Recenzja stacji zasilania EcoFlow Delta1300
Jakiś czas temu, otrzymałem do testów stację energetyczną EcoFlow Delta1300. Jest to najwyższy i najmocniejszy model producenta tych urządzeń. Stacja energetyczna to nic innego, jak taki ogromny powerbank (waga ok 14 kg) ale z o wiele większymi możliwościami mobilnego zasilania rożnych urządzeń na prąd. O ile w normalnym powerbanku mamy zazwyczaj dwa porty USB, czasem USB typu C, o tyle w tym potworze dysponujemy łącznie 6 portami USB z czego dwa z szybkim ładowaniem, dwa porty USBC, dwa zwykłe porty USB, gniazdo popularnej zapalniczki samochodowej i to co wyróżnia urządzenie najbardziej - 4 gniazda 230v o łącznej mocy ciągłej 1800 wat i szczytowej 3300 wat.
 
 
Co to oznacza? A no to, że możemy do Delty1300 podłączyć prawie każde urządzenie elektryczne codziennego użytku. Począwszy od ładowania telefonów, akumulatorów do drona, laptopów po czajniki elektryczne, kuchenki indukcyjne, kuchenki mikrofalowe, wiertarki, szlifierki, lampy, telewizory, konsole do gier, komputery stacjonarne, lodówki itd. Można by wymieniać bez końca, ogranicza nas tu w zasadzie jedynie wyobraźnia. Wg strony producenta, urządzenie jest w stanie podładować nawet samochód elektryczny, dodając mu kilka kilometrów jazdy. Nie posiadam auta elektrycznego, więc tego nie zweryfikuję. Do tej pory przeprowadziłem kilka testów i mogę z pełną odpowiedzialnością potwierdzić, że zagotowałem wodę w czajniku w Bieszczadach, a dokładniej na przystanku w Ustrzykach Górnych, rozciąłem kłódkę ze złamanym kluczem od furtki do ogródka za pomocą szlifierki 230 volt, zaparzyłem kawę w ekspresie automatycznym Siemens EQ.6 PLUS S700, oczywiście ładowałem smartfona, baterie do drona, podłączałem oświetlenie, telewizor, a obecnie trwa test z lodówką turystyczną która w bagażniku samochodu pracuje od wczoraj od godziny 18.30 non stop (gdy piszę ten artykuł jest godzina 9.15 i nadal działa). W planach jeszcze zasilenie systemu nagłośnienia wraz z konsolą DJ.
 
stacja zasilania ecoflow
 
Urządzenie na przednim panelu wyposażone jest w wyświetlacz, który pokazuje nam parametry pracy urządzenia. Możemy na nim odczytać przez ile czasu urządzenie będzie pracowało, procentową wartość naładowania akumulatorów w urządzeniu, aktualną moc pobieraną, oraz moc, z którą urządzenie jest ładowane. A skoro jesteśmy przy ładowaniu, kilka słów o tym. Deltę1300 możemy ładować na kilka sposobów, poprzez normalne gniazdko elektryczne i tu możemy pochwalić producenta, gdyż jako jedyne urządzenie na rynku potrafi się naładować do 80 procent w godzinę !!! lub do 100 procent w 1,5 godziny. Takim wynikiem nie pochwali się żadna stacja energetyczna. Wszystko dzięki sztucznej inteligencji i specjalnym algorytmom wykorzystywanym przez system urządzenia, możemy także ładować z gniazda zapalniczki samochodowej, niestety tutaj trwa to już długo, pełne naładowanie stacji od zera trwa ok 11-12 godzin, ale trzeba uważać, gdyż pobór prądu w okolicach 200 wat spowodował bardzo mocne nagrzanie zarówno gniazda w samochodzie jak i wtyku urządzenia. kolejnym sposobem ładowania jest możliwość podpięcia paneli fotowoltaicznych. Producent posiada dedykowane panele, bardzo dobrej jakości , składające się z czterech elementów i teoretycznie ładujące z mocą 110 wat.
 
mobilna stacja zasilania ecoflow
 
Do urządzenia możemy podpiąć max 3 takie zestawy. Oczywiście możemy podłączyć dowolny inny panel lub zestaw paneli fotowoltaicznych ,ale tak by ich moc nie przekroczyła 400 wat. Otrzymałem do testów taki panel, ale ze względu na brak pogody w okresie testów panela, nie byłem w stanie przeprowadzić rzetelnego testu. Mając więc taką stację i odpowiedni zestaw paneli, jesteśmy całkowicie niezależni od prądu w sieci. Urządzeniem mogą się więc zainteresować także działkowcy, nie posiadający prądu na swoich ogródkach. Urządzenie możemy np naładować w domu z sieci a na ogródku korzystać z jego energii kosząc trawę elektryczna kosiarką a w przerwie zagotować wodę i zalać sobie kawę lub inny napój. Sama stacja posiada bardzo zwartą konstrukcję z twardego solidnego plastiku z dwiema rączkami ułatwiającymi przenoszenie oraz dedykowany pokrowiec ,który moim zdaniem nie do końca spełnia swoje zadanie. Udało mi się bez większych problemów urwać zamek błyskawiczny znajdujący się na jednym boku. Powinien być zdecydowanie grubszy, a materiał z którego jest wykonany pokrowiec, solidniejszy z odpowiednio zabezpieczoną spodnią stroną, która dotyka ziemi. Jeśli już jesteśmy przy wadach - takie niestety także są. Wyświetlacz, o którym wspominałem wcześniej, przekłamuje. Wczoraj podłączając lodówkę turystyczną, informował o 24 godzinach nieprzerwanej pracy. O godzinie 7 rano wskazywał już tylko 6 godzin. A to oznacza, że zgubiło nam się jakieś 6 godzin... To sporo. Lodówka którą posiadam, pobiera ok 50-60 wat, 12 volt. Z drugiej strony, biorąc pod uwagę szybkość ładowania stacji z gniazdka elektrycznego lub możliwość ładowania panelami fotowoltaicznymi, możemy warunkowo przymknąć na to oko. Urządzenie nie jest zupełnie ciche. Włączenie przetwornicy wytwarzającej 230 volt lub ładowanie EcoFlow Delta1300 z gniazda sieciowego, powoduje szum czterech wentylatorów w obudowie. Głośność ich pracy uzależniona jest od poboru mocy z Delty 1300 przez inne urządzenia 230v lub podczas ładowania samej stacji. I tutaj znowu odpowiedni algorytm sztucznej inteligencji oblicza z jaka maksymalną mocą, można urządzenie ładować, a może to być nawet ok 1200 wat. Można więc bez obaw podłączyć do kiepskiej starej instalacji, urządzenie ją zweryfikuje i dobierze taki prąd ładowania by nic się nie spaliło. Ostatnia i najpoważniejsza z wad to cena. EcoFlow Delta1300 kupicie w cenie od ok 5500 zł plus ok 1500 za jeden zestaw paneli fotowoltaicznych. Cena wydaje się spora, zdrowy rozsądek podpowiada, że można to wszystko zrobić o wiele taniej. Kupić akumulatory, przetwornice 230 volt, gniazda USB itd. Z pewnością wyjdzie taniej, ale na pewno bez możliwości szybkiego ładowania, bez zwartej bądź co bądź, stosunkowo małej obudowy i wagi jak na możliwości urządzenia. Dla kogo urządzenie jest przeznaczone - wszelakich fotografów, filmowców, operatorów dronów, działkowców, osób uprawiających turystykę kamperową, lub z przyczepami kempingowymi, mechaników, jako wyposażenie samochodów serwisowych, do zasilania urządzeń medycznych, koncentratora tlenu etc. Na pewno nie nadaje się dla turystów pieszych, chyba że 14 kg nadbagażu nie stanowi dla nich problemu 😉 Czego jeszcze nie napisałem, EcoFlow Delta1300 może zmagazynować 1280 Wh energii elektrycznej. To naprawdę całkiem sporo.
 
ecoflow delta stacja zasilania
 
Wg producenta możemy stację ładować do 800 razy przy czym po osiągnięciu tych 800 razy, urządzenie nadal będzie się mogło ładować ale do 60 procent nominalnej pojemności. Czy 800 razy to dużo? Wydawało mi się że nie. Liczyłem - 800 razy czyli 800 dni, rok ma 365 dni czyli prosty rachunek podpowiada - dwa lata i trochę. Ale! Kto będzie przez dwa lata codziennie rozładowywał urządzenie i ponownie je ładował? Z pełną odpowiedzialnością powiem że nikt. Urządzenie jest na wyjazdy, jako awaryjne źródło prądu, na wakacje, itd. Obstawiam wieloletność działania i to z pełną pojemnością. EcoFlow Delta1300 sprawdzi się także jako w pełni funkcjonalny UPS. W razie zaniku prądu w sieci, niezauważalnie zastępuje ją, nadal dostarczając energię. Po powrocie napięcia sieciowego, Delta1300, przechodzi w tryb ładowania i czuwania. Oczywiście taka informacja, że wbudowana przetwornica dostarcza czyste 230 volt, 50 Hz i pełnym przebiegu sinusoidalnym to tylko formalność. Oscyloskop prawdę ci powie a ten podpowiedział, że napięcie 230 volt dostarczone przez Deltę 1300 jest stabilniejsze od napięcia sieciowego. Jeśli macie jakieś pytania odnośnie pracy lub wykorzystania stacji energetycznej lub jakieś pomysły gdzie można takie urządzenie wykorzystać - piszcie w komentarzach.
P.S. Pamiętacie rozświetloną na zielono gondolkę Kolejki Linowej Elka w Parku Śląskim? To właśnie stacja energetyczna EcoFlow Delta1300 była przez kilka godzin, dostarczycielem energii do trzech ledbarów. Dzięki niej, mogliście obserwować mknącą po parkowym niebie, zieloną gondolkę 😉
 

Komentarze do wpisu (0)

Napisz komentarz