FlyStore.pl

Hohem ISteady M6 - recenzja

0
Hohem ISteady M6 - recenzja

Hohem ISteady M6 - czy to najlepszy gimbal do telefonu?

Praktycznie każdy może dzisiaj robić dobre zdjęcia i filmy. Aparaty w telefonach, zwłaszcza w flagowych modelach od czołowych producentów takich jak Apple czy Samsung zachwycają jakością i imponują możliwościami. 

Nagrania z telefonów są tak dobre, że nawet doświadczeni twórcy coraz częściej polegają wyłącznie na swoich urządzeniach mobilnych. 

Żeby jednak w pełni wykorzystać drzemiący w kieszeni potencjał filmowy i nagrywać stabilne wideo, warto zainwestować w dobry gimbal.

Dlaczego warto wybrać Hohem iSteady M6? Zapraszam Cię do przeczytania tej krótkiej recenzji, w której odpowiem na to pytanie. 

 

 

Fenomen gimbali

Producenci dwoją się i troją, żeby z każdą nową generacją swoich smartfonów prezentować nową, lepszą i jeszcze bardziej spektakularną elektroniczną stabilizację obrazu. 

Na pierwszy rzut oka mogłoby się więc wydawać, że mając dobry telefon, który takie dobrodziejstwa oferuje, zakup gimbala jest po prostu bez sensu. Ale to nieprawda. 

Sam na co dzień używam iPhone 14 Pro, więc telefonu, któremu nawet najbardziej zagorzali fani Androidów nie odmawiają zdolności nagrywania dobrego i stabilnego wideo, ale z Hohem iSteady M6 to zupełnie inna, znacznie lepsza bajka.

Ale po kolei…

 

Pierwsze wrażenia

Pierwsze wrażenie robi się tylko raz i wygląda na to, że Hohem mocno wziął sobie to powiedzenie do serca, bo unboxing gimbala sprawił mi naprawdę sporo satysfakcji!

 

Proste, eleganckie i nowoczesne pudełko skrywa dość pojemny i bardzo dobrze wyglądający futerał z logo producenta. Dzięki wygodnej rączce, świetnie sprawdza się jako torba podróżna na gimbal i małe przedmioty, jak np. powerbank.

Wnętrze futerału wyłożone jest miłym w dotyku, miękkim materiałem, który dobrze chroni sprzęt podczas transportu.
W zestawie znajdujemy:

✅gimbal, 

✅mały, rozkładany statyw ze śrubą ¼ cala, 

✅małe pudełko z przewodami USB C - USB C do ładowania telefonu i USB A - USB C do ładowania gimbala, 

✅ dodatkowe źródło światła, które jest jednocześnie sensorem AI (AI Vision Sensor)

✅ instrukcję obsługi.

 

 

Sam sprzęt wygląda naprawdę masywnie i imponująco. Korpus wykonany jest z solidnego plastiku, który na powierzchni uchwytu został pokryty przypominającym gumę materiałem z falistą strukturą. Dzięki temu bardzo pewnie leży w dłoni. 

Sam mechanizm gimbala jest metalowy, a całość została utrzymana w czarnym, matowym kolorze z (na moje męskie oko) czerwonymi wstawkami, które dodają mu charakteru. 

Ergonomia na medal

Muszę przyznać, że kiedy po raz pierwszy wziąłem do ręki w pełni uzbrojony zestaw, czyli gimbal + telefon + mały statyw, trochę zmartwiła mnie jego łączna waga wynosząca aż 900 gram. (wg. wskazań mojej kuchennej wagi) 

Moje obawy zniknęły jednak szybciej niż się pojawiły, bo po prostu nie chciałem wypuszczać iSteady M6 z ręki!

Mimo tego, że urządzenie posiada przyciski ze wszystkich czterech stron uchwytu, wszystkie są dokładnie tam, gdzie być powinny i dokładnie takie lub nawet lepsze, niż się tego spodziewamy.

 

 

Na przednim panelu znajduje się całkiem spory, bardzo jasny i czytelny ekran OLED, na którym wyświetlany jest stan baterii, aktualnie wybrany tryb i ustawienia które obecnie kontrolowane są za pomocą pokrętła.

Pod ekranem znajdziemy joystick do manualnego sterowania ruchem gimbala, przycisk zmiany trybów, dźwignię do kontrolowania przybliżenia i przycisk migawki/nagrywania. 

 

 

Po prawej stronie umieszczony został przycisk włączania i gniazdo portu USB-C do ładowania urządzenia. 

Na lewym boku korpusu uwagę od razu zwraca duże, wielofunkcyjne pokrętło, którym możemy kontrolować nachylenie osi (roll), ostrość (focus) oraz kolor i jasność dodatkowego, doczepianego źródła światła. Znajdziemy tutaj też przyciski A i B które pozwalają w łatwy sposób zaprogramować nagrywanie motion timelapse. 

 

 

Z tyłu korpusu znajduje się wielofunkcyjny przycisk, działający jak spust pistoletu. Przytrzymany, powoduje przejście sprzętu w tryb sportowy, kliknięty dwukrotnie pozwala na wycentrowanie gimbala, po trzech kliknięciach obraca kamerę o 180 stopni, a cztery naciśnięcia z rzędu wywołują tryb szerokokątny, w którym ramiona zmieniają swoje położenie tak, aby nie były widoczne w obiektywie aparatu. 

 

 

Dodatkowo, z tyłu znajduje się także dźwignia blokady osi pan. Oś roll blokowana jest poprzez “zatrzaśnięcie” w pozycji neutralnej. Oś tilt nie posiada blokady, a jedynie mały ogranicznik. 

Łatwe i wygodne jest także “uzbrojenie” sprzętu. 

 

 

Hohem iSteady M6 pozwala na zamocowanie telefonu zarówno pionowo, jak i poziomo. Sam uchwyt montażowy wykończony jest gumowymi elementami, więc “trzyma” mocno i bezpiecznie. Zbalansowanie też zajmuje dosłownie kilka sekund, bo wystarczy tylko odpowiednio przesunąć ramię i zacisnąć klamrę, aby zabezpieczyć jego pozycję. 

Na tym jednak nie koniec “och-ów i ach-ów”. Mam ich jeszcze kilka. 

Kolejny, jak można się spodziewać dotyczy dodatkowego oświetlenia z sensorem wizyjnym AI. 

 

 

Moduł można zamocować w dwóch kierunkach - do przodu, lub do tyłu i korzystać z dodatkowego oświetlenia także nagrywając siebie, co z pewnością przyda się samodzielnym twórcom. 

Mimo niewielkich rozmiarów, moduł oświetlenia jest bardzo jasny i z zupełnością wystarcza do “doświetlenia” twarzy, czy znajdujących się niedaleko przedmiotów, ale więcej o tym opowiem nieco później. 

Do dużych plusów należą też 3 ćwierć-calowe gwinty, które pozwalają na zamontowanie wielu akcesoriów oraz wygodny i stabilny statyw, który po złożeniu działa trochę jak mini-monopod, przedłużając uchwyt gimbala.

Dużym, pozytywnym zaskoczeniem jest także to, że urządzenie posiada dedykowany port USB C na ramieniu osi tilt, dzięki któremu działa jak powerbank i pozwala na ładowanie telefonu podczas użytkowania.

Jak iSteady M6 sprawdza się w praktyce?

Okres testów Hohem’a szczęśliwie “zahaczał” o mój krótki wyjazd za granicę, więc postanowiłem zabrać go ze sobą i sprawdzić w warunkach, w jakich pewnie najczęściej przyjdzie mu pracować.

Na początek, kilka słów o trybach - do dyspozycji mamy ich 6:

 

➡️ POV (All Follow/Point of View) - w tym trybie gimbal gładko podąża za ruchem, odpowiednio go stabilizując. Wszystkie osie pozostają ruchome. 

 

➡️ PF (PAN Follow) - w tym trybie osie TILT i ROLL utrzymują jedno położenie, a ruchoma pozostaje jedynie oś PAN, co oznacza, że telefon utrzymuje taki sam przechył, ale możliwe jest obracanie kamery wokół.

 

➡️ PTF (PAN & TILT Follow) - w tym trybie stabilna pozostaje jedynie oś roll. Horyzont pozostaje więc stale w poziomie, ale kamera może pochylać się i obracać. 

 

➡️ L (All Lock) - w tym trybie kamera pozostaje stale skierowana w dokładnie tym samym kierunku, nie pochyla się do przodu, nie obraca, ani nie przechyla w bok.

 

➡️ S (Sport Mode) - to tryb, w którym gimbal śledzi wszystkie ruchy podobnie jak w POV, ale znacznie szybciej, co idealnie nadaje się do śledzenia obiektów w ruchu. 

 

➡️ ICP (Inception) - w tym trybie kamera ustawia się prostopadle do korpusu gimbala i obraca się bez końca wokół własnej osi. Pozwala to na uzyskanie bardzo efektownych ujęć. 

 

Samo ogarnięcie podstawowych funkcji nie zajęło mi wiele czasu, więc już pierwszego dnia mogłem wykorzystać większość możliwości. 

Wnioski?

Wiem, że może to zabrzmieć nieobiektywnie, ale mówię to z pełną odpowiedzialnością - pod wieloma względami to gimbal idealny! 

 

Łatwość konfiguracji

Połączenie z telefonem jest banalnie proste i odkrywa ogromną zaletę urządzenia - nie potrzebujemy dedykowanej apki, żeby robić zdjęcia, nagrywać filmy czy nawet ruchome wideo hyperlapse. iSteady M6 pozwala kontrolować sporo parametrów już w “fabrycznych” aplikacjach aparatu na iOS i Androidzie za pomocą przycisków. 

Wcale nie oznacza to, że apki pobierać nie warto, ponieważ Hohem przygotował sporą bibliotekę ciekawych efektów, szablonów i poradników, dzięki którym zapoznanie się z urządzeniem i nagrywanie wciągającego wideo jest znacznie prostsze.

 

Stabilność nagrań

 

 

Ujęcia wyglądają po prostu świetnie. Wystarczy odrobina praktyki, żeby zaobserwować ogromną różnicę. Nawet ujęcia nagrywane podczas lekkiego truchtu czy jazdy samochodem są bardzo stabilne i wyglądają fenomenalnie. 

Pro tip: Ogromną różnicę robi także opanowanie dziwnie wyglądającej sztuki “ninja-walk”, czyli chodzenia na mocno ugiętych kolanach. Pozwala to wyeliminować ruchy rękoma w górę i w dół podczas chodzenia, dzięki czemu można uzyskać hollywoodzko płynne nagrania.

 

Funkcjonalność

 

 

Podczas wyjazdu używałem gimbala bardzo często. Mimo początkowych obaw o jego wagę, prawie zawsze nosiłem go w ręce i nie było to dla mnie w żaden sposób uciążliwe. 

Podobnie każdorazowe przygotowanie zestawu do nagrywania - wystarczy wsunąć telefon do uchwytu i gotowe.

Dużym zaskoczeniem była dla mnie jednak wytrzymałość baterii. Spodziewałem się, że przy intensywnym użytkowaniu szybko się wyczerpie, ale bez problemu wytrzymała cały, 4 dniowy wyjazd.

Jestem więc skłonny uwierzyć w deklarowany przez producenta czas pracy wynoszący nawet 18 godzin na jednym ładowaniu. 

 

Dodatkowe możliwości

Tutaj dochodzimy do najmniejszego, ale bez wątpienia najbardziej spektakularnego w działaniu elementu zestawu, jakim jest światełko z AI Vision Sensor. 

 

 

Samo oświetlenie działa w dwóch trybach:

CCT, w którym emituje białe światło w szerokiej przestrzeni temperaturowej, od niemal niebieskiego do prawie żółtego oraz RGB w którym do dyspozycji mamy całą paletę barw. 

Kolor i natężenie światła reguluje się w bardzo prosty i intuicyjny sposób za pomocą wielofunkcyjnego pokrętła po lewej stronie korpusu.

W praktyce jasność jest wystarczająca, żeby doświetlić lub lekko “pokolorować” nagrywany obszar, ale raczej niewielki i znajdujący się stosunkowo blisko. 

Prawdziwa potęga tego doczepianego na magnes modułu to jednak coś innego - zaawansowane śledzenie ludzi i obiektów. 

Kontrolowanie odbywa się za pomocą gestów - pokazanie symbolu “OK” rozpoczyna a otwartej dłoni, zakańcza śledzenie. 

Mamy też możliwość odpowiedniego ustawienia się w kadrze. W tym celu, znowu wystarczy pokazać odpowiedni gest, ustawić się w wybranym miejscu i wykonać go ponownie. 

Śledzenie działa rewelacyjnie. Nie gubi się przy szybkich i dynamicznych zmianach kierunku, ani przy przechodzeniu za zasłaniającymi przeszkodami, jak drzewa, czy znaki.

Mimo, że sam nie korzystałem z tej opcji zbyt często, uważam że to absolutny must-have zwłaszcza dla tych, którzy nagrywają swoje wideo w pojedynkę.

 

Podsumowanie - iSteady M6 jako całość

Wpisanie frazy “gimbal do telefonu” w google to chyba najlepszy sposób na zrozumienie jak ogromny i różnorodny jest obecnie wybór tego typu urządzeń. 

Wybór odpowiedniego rozwiązania dla siebie może więc być bardzo trudny, bo żeby w pełni zaspokoić swoje potrzeby, warto wziąć pod uwagę sporo parametrów.

I tutaj pojawia się on - Hohem iSteady M6 - “cały na biało” i poniekąd wbija kij w całe to gimbalowe mrowisko, udowadniając, że profesjonalny sprzęt nie musi być trudny w obsłudze, ani tym bardziej kosztować fortunę. 

Co więcej, podczas całego testu towarzyszyło mi dojmujące uczucie, że jest to urządzenie “pełne”, przemyślane w każdym, nawet najdrobniejszym aspekcie.

Małe “smaczki” takie jak chociażby możliwość szybkiego przejścia w tryb portretowy poprzez odpowiednie pochylenie gimbala, czy przeniesienie ramion “za kamerę” do nagrywania szerokokątnego sprawiają, że korzystanie z iSteady jest tak przyjemne, że chce się to robić częściej. 

I właśnie dlatego po teście sam zdecydowałem się na ten model. Czy to nie dowód, że warto?

Jeżeli zastanawiasz się jaki gimbal do telefonu wybrać, kliknij tutaj i sprawdź naszą ofertę Hohem iSteady M6!

P.S. 

Minusy? Na ten moment znalazłem jeden - oryginalny pokrowiec jest dość spory i zajmuje trochę miejsca w plecaku. 

 

 

Jaki gimbal do telefonu jest Twoim zdaniem najlepszy? Jakiego gimbala używasz? Daj znać w komentarzu!

 

 

Hohem ISteady M6

iSteady M6 to profesjonalny 3-osiowy stabilizator do smartfonów idealny dla vlogerów, live-streamerów, urlopowiczów i filmowców, którzy chcą tworzyć płynne i stabilne treści.
Jego zmodernizowana 3-osiowa konstrukcja oferuje swobodny ruch pod każdym kątem. Ponadto, 360-stopniowy obrót, system przeciw drganiom iSteady 7.0 i wiele innych funkcji pozwala uzyskać wspaniałe i epickie ujęcia nawet podczas filmowania w pojedynkę.

 

Hohem ISteady M6 Kit

Hohem iSteady M6 Kit to zaawansowany zestaw stabilizatora dla smartfonów, idealny dla twórców treści. Zapewnia płynne nagrania dzięki 3-osiowemu gimbalowi.
Kompaktowy i łatwy w obsłudze, zawiera akcesoria jak oświetlenie LED i mikrofon, rozszerzając możliwości twórcze. Oferuje funkcje śledzenia obiektu, tryby filmowania i długotrwałą baterię, co czyni go wszechstronnym narzędziem dla mobilnych produkcji wideo.

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium